Forum Hydrauliczne

Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Forum SMF zostało uruchomione!

Strony: [1] 2 3 ... 10
 1 
 dnia: Styczeń 17, 2020, 12:47:24 pm  
Zaczęty przez Zajaczek2006 - Ostatnia wiadomość wysłana przez Zajaczek2006
Witam
Zrobiono mi instalacje wodno kanalizacyjna rura w łazience wystaje ze ściany i przechodzi przez strop do górnej łazienki do kibelka.Czy ona nie powinna być wkuta w ścianę jak niżej bo w takim przypadku muszę kombinować z zabudowa src="https://images91.fotosik.pl/305/d15c22fb7daa401dmed.jpg" border="0" alt="" /></a>

 2 
 dnia: Styczeń 16, 2020, 09:47:27 pm  
Zaczęty przez przemo222 - Ostatnia wiadomość wysłana przez przemo222
Witam, buduje swój pierwszy dom, z zawodu jestem informatykiem i nie mam zielonego pojęcia o hydraulice, mam problem przez który nie mogę spać po nocy i mnie dręczy, bardzo proszę o wyrozumiałość fachowców i odpowiedz na moje może głupie z waszego punktu widzenia.
Otóż wykonawca który budował mi dom w ostatniej chwili powiedział że nie położy rur kanalizacyjnych, miałem jeden dzień na znalezienie fachowca, kolega polecił mi kogoś kto niby gdzies tam robił i był oki, przyjechał pan "hydraulik" który kład położył rury pod chudziakiem i zrobił to niezgodnie z projektem (pola czerwone) i za mało podejść, teraz przyszli panowie którzy będą robić mi wod-kan i centrale i musieli wykuć chudziaka i to poprawić (pola zielone), ale mam watpliwości czy ta rura 110 pod chudziakiem wystarczy na cała kanalizacje z górnej łazienki (2 umywalki, wc, prysznic, wanna) (pole niebieskie) wszystko schodzi do rury 110 a dopiero od wc na dole zaczyna się 160, zastanawiam się czy nie wykuć chudziaka w wiatrołapie i tej 110 na 160 nie zamienić, jest bardzo głęboko ale cóż zrobić... możecie Panowie coś doradzić ? ocenić?

https://zapodaj.net/5b5b8f32fd5e4.png.html

 3 
 dnia: Styczeń 16, 2020, 10:32:15 am  
Zaczęty przez netowiec - Ostatnia wiadomość wysłana przez netowiec
Witam, serdecznie,

Proszę o udzielenie porady czy   wykonanie  przepustu pod fundamentem nowobudowanego budynku rurą PE32 i wyciągnięcie jej po wewnętrznej stronie budynku około 80cm od ściany na której powinno znajdować się złącze pomiarowe jest jeszcze do uratowania? Na tą chwilę wylany jest tylko chudziak  i zastanawiam się czy w momencie próby podłączenia  tejże rury nie będzie znajdowała się ona za dalako ściany - wiem ,że są rózne kolanka i  teoretycznie można wyprowadzić w styropianie rure PE  aż pod samą sciane,ale pytanie czy mozna tak zrobić i czy nie ma ryzyka ze to połączenie zalane już pożniej wylewką będzie trwałe. Niestety nikt mi  nie powiedział na etapie przeciąganie rury ,że powinna się znajdować przy samym murze,nietety zrobiłem tak nie inaczej... Jeżeli ktoś coś wie bardzo proszę o informację jak z tego wybrnąć.Pozdrawiam

 4 
 dnia: Styczeń 15, 2020, 05:50:30 pm  
Zaczęty przez mremka - Ostatnia wiadomość wysłana przez karolpac467
Może skonsultuj się z hydraulikiem albo ze spółdzielnią mieszkaniową. Powinni zająć się tym problemem.

 5 
 dnia: Styczeń 15, 2020, 04:50:58 pm  
Zaczęty przez Koles - Ostatnia wiadomość wysłana przez Koles
Dodałem jeszcze jedno zdjęcie pokazujące górny zawór od przodu (po zdjęciu metalowego elementu).
Dzięki.

 6 
 dnia: Styczeń 15, 2020, 04:36:24 pm  
Zaczęty przez Koles - Ostatnia wiadomość wysłana przez Koles
A jeszcze mi hydraulik przez telefon polecił coś takiego: aby zakręcić termostat i odkręcić ten zawór co jest po prawej stronie (widać na zdjęciach) i odlecać szklankę wody. Czy to jest dobry pomysł? Nie chciałbym sobie  jeszcze bardziej obniżyć temperatury.
Co polecacie zrobić?

 7 
 dnia: Styczeń 15, 2020, 03:49:54 pm  
Zaczęty przez Koles - Ostatnia wiadomość wysłana przez Koles
Cześć!

Mam kaloryfer zimny w dolnej części - zdjęcia poniżej. Rozmawiałem z hydraulikiem przez telefon. Udało mi się wyregulować dolny zawór kluczem imbusowym, bo był trochę wciśnięty za bardzo - nic to nie pomogło.
Zdjąłem termostat z górnego zaworu i nie wiem jak ten zawór wygerulować. Kreska wskazuje na "2", czyli niewielki dopływ wody (kreska jest na dole, nie widać jej na zdjęciu). Nie znam się na tych zaworach, próbowałem go chwycić zarówno za przedni okrągły metalowy element, zarówno kluczem francuskim, jak również uderzając śróbokrętem + kluczem w rowek. Nie chciało się przekręcić, ale trochę się poluzowało (minimalnie) - mam nadzieję, że niczego nie uszkodziłem ? Drugi sposób: spróbowałem przekręcić sześciokątny element za nim - nie drgnął nawet. Próbowałem oba elemnty przekręcić najpierw w lewo, później w prawo.
Pytanie: jak to wyregulować ? Proszę o odpowiedź kogoś doświadczonego z takim samym zaworem, bo ostatnią rzeczą jaką bym chciał to wyciek wody. Chcę to zrobić rozsądnie, aby to ustawić, ale nie uszkodzić.

Zdjęcia:
https://www.dropbox.com/sh/f5gc5pfi5qm3iju/AAAI0Z4juT2UPq2LhEGA7rGea?dl=0

 8 
 dnia: Styczeń 15, 2020, 09:49:19 am  
Zaczęty przez Laiczka hydrauliczna - Ostatnia wiadomość wysłana przez Laiczka hydrauliczna
Bardzo proszę o poradę w sprawie zatkanej toalety.

Spuściłam nieco za dużo papieru, z pewnymi trudnościami woda przeszła, jednak pod koniec została gwałtownie zassana to tego stopnia, że toaleta aż "pobrała" powietrze. Teraz, przy spłukiwaniu, woda najpierw podchodzi do wysokiego poziomu, po czym opada aż za bardzo, tak że znowu odkrywa się odpływ i WC wciąga powietrze, bulgocąc. Odnoszę wrażenie, że obecnie głównym winowajcą zatoru jest właśnie zassane powietrze.

Próbowałam przepychać domowymi sposobami: przepychacz tylko przyspieszył znikanie wody i zasysanie (choć w niewielkim stopniu), jednak przy tym modelu toalety użycie tego urządzenia jest ograniczone (bardzo trudno dopasować gumową końcówkę do odpływu). Soda z octem nie pomogła, gorąca woda z mydłem spowodowała czasowe spowolnienie spływania wody (co pomogło w użyciu przetykacza), ale nie rozwiązało problemu.

Bardzo proszę o pomoc :( dodam, że jestem kompletnym laikiem, jak wskazuje mój nick...

Z góry dziękuję za wszystkie porady!

 9 
 dnia: Styczeń 15, 2020, 09:44:14 am  
Zaczęty przez Laiczka hydrauliczna - Ostatnia wiadomość wysłana przez Laiczka hydrauliczna
Bardzo proszę o poradę w sprawie zatkanej toalety.

Spuściłam nieco za dużo papieru, z pewnymi trudnościami woda przeszła, jednak pod koniec została gwałtownie zassana to tego stopnia, że toaleta aż "pobrała" powietrze. Teraz, przy spłukiwaniu, woda najpierw podchodzi do wysokiego poziomu, po czym opada aż za bardzo, tak że znowu odkrywa się odpływ i WC wciąga powietrze, bulgocąc. Odnoszę wrażenie, że obecnie głównym winowajcą zatoru jest właśnie zassane powietrze.

Próbowałam przepychać domowymi sposobami: przepychacz tylko przyspieszył znikanie wody i zasysanie (choć w niewielkim stopniu), jednak przy tym modelu toalety użycie tego urządzenia jest ograniczone (bardzo trudno dopasować gumową końcówkę do odpływu). Soda z octem nie pomogła, gorąca woda z mydłem spowodowała czasowe spowolnienie spływania wody (co pomogło w użyciu przetykacza), ale nie rozwiązało problemu.

Bardzo proszę o pomoc :( dodam, że jestem kompletnym laikiem, jak wskazuje mój nick...

Z góry dziękuję za wszystkie porady!

 10 
 dnia: Styczeń 15, 2020, 09:12:36 am  
Zaczęty przez mremka - Ostatnia wiadomość wysłana przez sylwester33
Ja na szczęście takich problemów w ogóle nie mam.Pewnie w przyszłości też nie będę miał.

Strony: [1] 2 3 ... 10